O autorze
Ekonomista z zawodu, a mol książkowy z wyboru.

Radosław Romaniuk - Inne życie

wydawnictwo Iskry
"Gdy pociąg dotarł już do Warszawy, a narzeczony przedstawił się przyszłemu teściowi i gdy w końcu przypomniał się również jej samej, pojawiły się nowe trudności."

Właśnie na nasze półki trafiła kolejna biografia Iwaszkiewicza. Dwa lata temu mieliśmy okazję przeczytać biografię pióra Radziwona, kilka miesięcy temu mogliśmy poznać Iwaszkiewicza takim, jakim zapamiętała go jego najbliższa rodzina, dzięki lekturze książki „Pra”. Teraz mamy okazję spojrzeć na Iwaszkiewicza okiem Radosława Romaniuka. Co jest takiego w książce Romaniuka, że powinniśmy ją przeczytać? Czy nie wystarczy oprzeć się na tym, co już zostało napisane? Za odpowiedź służyć może rekomendacja, jaką napisała córka Iwaszkiewicza, Maria. Według jej oceny, Romaniuk dogłębnie zbadał życie Iwaszkiewicza, wykorzystując nieznane dokumenty. Sama córka Pisarza dodała, że o wielu szczegółach z lat młodości jej Ojca, zwłaszcza z okresu ukraińskiego, przed przeczytaniem tej książki, nie wiedziała. Czy te słowa nie stanowią wystarczającej rekomendacji, by sięgnąć po jeszcze jedną biografię Iwaszkiewicza?
Z Jarosławem Iwaszkiewiczem mamy wszyscy pewien problem. Nie sposób jest bowiem jednoznacznie ocenić go jako człowieka i jako Autora. Nasza wiedza skażona jest schematami, jakie wtłoczyli w nasze umysły nauczyciele języka polskiego i część krytykujących go, w późniejszym okresie, publicystów. Schematy mają to do siebie, że ich przyjęcie za aksjomat, zwalnia od wyrobienia sobie własnej oceny, zwalnia od poszukiwań, zwątpień i prób negacji czyichś ocen. Jest więc wygodnie przyjąć cudze oceny za swoje, ale czy oryginalnie?

Przyznać trzeba, że Romaniuk drobiazgowo zbadał i opisał życie Iwaszkiewicza. Dzieciństwo na Ukrainie, pierwsze przyjaźnie, miłosne fascynacje, wprawki pisarskie, aż wreszcie związki homoseksualne Pisarza, o których Autor pisze w sposób naturalny, tak, jakby nie stanowiły one żadnej sensacji, zarówno dla współczesnych Iwaszkiewiczowi, jak i dla współczesnych nam czytelników. Jednak o tych faktach, które Iwaszkiewicz naprawdę chciał ukryć, Romaniuk pisze z triumfem godnym odkrywcy, nie opatrując swych odkryć własną interpretacją, by nie stracić reputacji rzetelnego biografa. W taki właśnie sposób Autor przybliżył nam losy Pisarza w czasie wojny polsko bolszewickiej. Iwaszkiewicz zgłosił się ochotniczo do wojska, aczkolwiek nie dane mu było uczestniczyć w walkach, jego jednostka bowiem była w odwodach.
Nie tylko Iwaszkiewicz jest bohaterem swej biografii. Wiele miejsca Romaniuk poświęca jego żonie, Annie. Ich romans, próby przezwyciężenia niechęci rodziny Anny wreszcie historia ich trudnego, a jednak trwałego związku.
Intencją Radosława Romaniuka było stworzenie pierwszej, pełnowymiarowej biografii Jarosława Iwaszkiewicza. Książki napisanej rzetelnie, w oparciu o fakty, bez niedopowiedzeń i nadinterpretacji. Wydaje się, że ten zamiar powiódł się w stu procentach. Nie mogę się bowiem doczekać kolejnego tomu pracy Romaniuka.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...