O autorze
Ekonomista z zawodu, a mol książkowy z wyboru.

Ogród świateł

Anna Klejzerowicz
Ogród świateł
Anna Klejzerowicz
Ogród świateł Edipresse Polska
Mała miejscowość w okolicach Gdańska staje się scenerią tragicznej nocy. Oto w tajemniczych okolicznościach dochodzi do wymordowania czteroosobowej rodziny. Sprawcy starali się, by mord wyglądał jak atak szaleńca, akt furii zakończony samobójstwem. Oprócz policji, sprawą zainteresowała się niejaka Felicja, dziennikarka śledcza, wspomagana przez swego partnera, zdolnego policjanta Rybę.

Takie małe miasteczka mają to do siebie, że niewiele się w nich dzieje, skrywają jednak dość nietypowe tajemnice. I wydawać by się mogło, że w Kryszewie, wiosce, w której zbrodnia została dokonana, jest ich sporo. Na razie jednak społeczność żyje sensacją i ogląda tłumy dziennikarzy, którzy próbują wywęszyć policyjne tajemnice. Felicja, nasza bohaterka, powinna jak reszta pismaków czekać cierpliwie przed żółtą taśmą, jednak zarówno funkcja rzeczniczki prasowej gminy, jak i romans z policjantem Ryba, daje jej szczególne przywileje. Kobieta tak naprawdę, od pierwszej chwili, ni to uczestniczy, ni to prowadzi własne śledztwo i jest gdzieś na dobrej drodze bowiem zaczynają spotyka ją dziwne przygody.


Sama Felicja wydaje się być wzorowana na bohaterce kryminałów Shulamit Lapid, Lizzy Badihi. Dziennikarka, singielka z kontaktami w policji, lekceważona przez otoczenie. Wszystko się zgadza, może tylko nasza bohaterka jest znacznie bardziej atrakcyjna niż jej izraelska odpowiedniczka. To podobieństwo sugeruje jednocześnie, że fabuła będzie spójna i logiczna. Niestety nadzieje te są płonne. Czytelnik nie oprze się wrażeniu, że Anna Klejzerowicz wymyśliła zabójstwo i teraz sama szuka, dość chaotycznie i wręcz histerycznie, pasującego zabójcy. W którymś momencie czytelnik dojdzie do wniosku, że ciekawsze od wątku kryminalnego są potrawy jakie Felicja jada, a nawet zawartość jej kuchni. Od kryminału wymagamy zaabsorbowania, za którym nastąpi intelektualny odpoczynek, a tego nam Autorka nie daje.

A to naprawdę poważny zarzut.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...