O autorze
Ekonomista z zawodu, a mol książkowy z wyboru.

Joseph Conrad i narodziny globalnego świata

Maya Jasanoff
Joseph Conrad i narodziny globalnego świata
Maya Jasanoff
Joseph Conrad i narodziny globalnego świata Wydawnictwo Poznańskie
Mizoginista, rasista, imperialista i awanturnik. A jednocześnie podróżnik i pisarz, którego książki będą zawsze ponadczasowe. Joseph Conrad, urodzony w Polsce najwybitniejszy pisarz brytyjski.

Przeglądając jakąkolwiek encyklopedię na pewno natkniemy się na hasło : „Joseph Conrad”. Znajdziemy tam adnotację, iż był ton brytyjskim pisarzem polskiego pochodzenia. Chyba tylko Literatura polska tak łatwo pozbywa się tuzów światowej literatury, zupełnie bez sporu, nie spierając się o to, jaki krąg kulturowy wyłonił taki talent literacki. A przecież ndal na świecie toczą się spory o przynależność do określonych kręgów literackich pisarzy o wiele mniejszym talencie, czy dorobku. O osobę Conrada powinniśmy toczyć zacięte boje z Brytyjczykami, podkreślając na każdym kroku jego polskie korzenie i doszukiwać się w każdej z książek wpływu miejsca urodzenia. Jakie są powody takiego podejścia literaturoznawców nie wiem, co nie zmienia faktu, że dziwi mnie ono od chwili, kiedy po raz pierwszy przeczytałem „Jądro ciemności”.


Urodzony w Berdyczowie, wcześnie osierocony i wychowywany przez wuja, wyrusza młody Korzeniowski w świat z głową pełną marzeń. Pierwsze rejsy w charakterze prostego marynarza, wreszcie patent oficerski i dowodzenie statkiem. To w czasie długich rejsów powstają cenne notatki, z których powstaną po latach jego wielkie dzieła. Wreszcie porzucenie morza, małżeństwo, życie pisarza i borykanie się, od czasu do czasu, z niedostatkiem. Maya Jasanoff, autorka biografii naszego wielkiego rodaka, nie ukrywa swojej sympatii do opisywanej postaci. Dla Autorki Conrad jest przede wszystkim tym pisarzem, który rozpoznał dość wcześnie początki globalizmu, zagrożenia terroryzmem, przyspieszający postęp techniczny, za którym trudno było nadążyć zwykłemu człowiekowi. Zawarta w tytule teza o tym, że Conrad był świadkiem początków globalizacji jest w pełni uzasadniona. Nie ograniczył się jednak do roli biernego obserwatora. Stał się kronikarzem początków nowoczesnego świata, jaki obecnie obserwujemy. Ale jednocześnie nie umykał Conradowi zwykły człowiek, jego pasje, fobie i skłonność do szaleństwa. Chyba właśnie dlatego współczesny czytelnik będzie identyfikował się nie tylko z przekazem jego prozy, ale i z losami bohaterów.

A właśnie po tym rozpoznajemy ponadczasowych pisarzy
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...