O autorze
Ekonomista z zawodu, a mol książkowy z wyboru.

Kobiety w lagrze

Barbara Czarnecka
Kobiety w lagrze. Zapis doświadczenia
Barbara Czarnecka
Kobiety w lagrze. Zapis doświadczenia Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Kobiece doświadczenia obozowe. Temat jak dotąd nie został zbadany do końca. Warunkiem pełnej eksploracji tego zagadnienia jest przezwyciężenie obaw przed powrotem do wspomnień, przed ujawnieniem pełni traumy, która stała się udziałem kobiet. A doświadczenia te są niewspółmierne do tych, których udziałem były doświadczenia męskie.

Narracja kobiecych wspomnień obozowych zniekształcona jest autocenzurą. Kobiety unikają powrotu do traumy, wyrzucają ją z pamięci, pozbywają się szczegółów, a im większe upokorzenie, im większa trauma, tym sito autocenzury jest większe i dotyczy nawet najdrobniejszych szczegółów życia codziennego. Kobieta musi żyć w przekonaniu, że nie doświadczyła nigdy ostatecznego upokorzenia, że pozbawienie wolności nie odbiło się negatywnie na jej psychice i godności.


Lektura książki Barbary Czarneckiej pozwoli, obok oczywiście poznania łagrowych doświadczeń, na poznanie kobiecej psychiki z zupełnie innej strony. Oto okazuje się, że zachowanie atrybutów kobiecego powabu, było równie ważne jak nasycenie głodu, czy ochrona przed zimnem. Ścięcie włosów przed wysyłką do karnej kompanii wywołało większą panikę, niż groźba zdziesiątkowania komanda. W tym przypadku włosy, fetysz i ozdoba kobiecej urody, zbędny do dowiedzenia przydatności do pracy, stał się ważny, by zachować w nienormalnym świecie pozory normalności. W tym świecie fizyczna degradacja kobiecej urody następowała szybko. Dwudziestolatki po kilku miesiącach przybierały wygląd kobiet trzykrotnie starszych. Fizyczna degradacja postępowała błyskawicznie i w sposób niezauważalny. Zachowanie włosów było więc tym ostatecznym symbolem zachowania młodości.

Oczywiście nie tylko utrata kobiecego powabu, ale i przemoc, zarówno z męskiej, jak i żeńskiej strony, jest skrywana w cytowanych relacjach. Czy łatwo jest bowiem mówić o utracie dziewictwa w trakcie rewizji? Albo o wykorzystaniu przez zamożniejsze i zasobniejsze współwięźniarki? I jak o tym pisać bez utraty statusu niepokalanej przez zło tego świata? Nic dziwnego, że „Kobiety w lagrze” są raczej książką niepozorną, pozostawiającą więcej pytań niż odpowiedzi.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...