O autorze
Ekonomista z zawodu, a mol książkowy z wyboru.

Viva

Patrick Deville
Viva
Patrick Deville
Viva Wydawnictwo Noir sur Blanc
Co łączy brytyjskiego pisarza i podróżnika Malcolma Lowry`ego z radzieckim rewolucjonistą Lwem Trockim? Meksyk lat 30 ubiegłego wieku. I temu właśnie Meksykowi, Patrick Deville poświęca niepozornie wyglądającą Vivę.

Akcja tej książki zaczyna się w pamiętnym 1937 roku. Wtedy to właśnie pokład liniowca opuszcza Lew Trocki wraz z żoną, Natalią Siedową. Ta dwójka ma za sobą dziesięć lat wygnania z sowieckiego raju, dziesięć lat życia w ciągłym zagrożeniu ze strony stalinowskich agentów. Czy na tej ziemi znajdą spokój? Takie marzenie jest złudne. Trocki opuszcza liniowiec z pistoletem w kieszeni, ludzie, którzy będą go gościć, również są uzbrojeni. Znajdują się wszak w Meksyku, kraju, który przeżył swoją rewolucję na kilka lat przed Rosją. To kraj, nad którym unoszą się duchy Emiliano Zapaty i żołnierzy Legii Cudzoziemskiej, którzy w 1863 roku bohatersko bronili się przed przeważającymi siłami meksykańskimi. To kraina słońca i snów, raj dla artystów i awanturników, uciekających przed przeszłością. To wreszcie tu osiedla się Malcolm Lowry, by pisać w cieniu wulkanu.


Ta książka jest hołdem pisarskim złożonym Meksykowi, którego już nie ma. Meksykowi biednemu, pięknemu, lecz pełnemu nadziei. Meksykowi, który nigdy już nie wróci. Ze właściwą sobie narracją, powolną i dokładną, pełną wszechobecnych dygresji, Deville wprowadza nas w tamten Meksyk, a my, czytając książkę pamiętamy, że tego kraju już nie ma, zniknął tak samo, jak i bohaterowie tej książki.

Czytajmy….
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...