O autorze
Ekonomista z zawodu, a mol książkowy z wyboru.

Sprawa honoru

Lynne Olson, Stanley Gloud
Sprawa honoru. Dywizjon 303 Kościuszkowski, zapomniani bohaterowie II wojny światowej
Lynne Olson, Stanley Gloud
Sprawa honoru. Dywizjon 303 Kościuszkowski, zapomniani bohaterowie II wojny światowej Wydawnictwo Marginesy
Już nigdy nie opowiem dowcipu o Polakach. Słowa te wypowiedział jeden z amerykańskich czytelników tej książki. Pisana dla czytelnika zachodniego spełniła więc swoje zadanie, przybliżając historię naszego kraju.

Opowieść naszą otwiera parada zwycięstwa. Ulicami Londynu maszerują wojska, walczące u boku tych brytyjskich. W marszu tym zabrakło Polaków, jako jedynych z koalicji antyhitlerowskiej. Po dwóch zdradach, teherańskiej i jałtańskiej, nastąpiło ostateczne upokorzenie. Zwykłym żołnierzom odebrano prawo do czczenia zwycięstwa, które przecież wywalczyli. Jeden z polskich lotników przygląda się tej scenie ze łzami w oczach, a jego smutek mogą zrozumieć jedynie jego rodacy.


W zamierzeniu autorów, miała być to kolejna książka przygodowa. Ot, kilku lotników, po upadku Polski, przedostaje się do Wielkiej Brytanii i tam biorą udział w jednej z decydujących bitew II wojny światowej. Proces zbierania materiałów uświadomił im, że to nie temat na książkę sensacyjno przygodową, postanowili zmierzyć się ze znacznie większym tematem. I w ten oto sposób wyszła im rzecz większa, stanowiąca połączenie historii Polski, losów pięciu polskich lotników i dzieje zdrady, polegającej na maksymalnym wykorzystaniu sojusznika, a potem poświęcenia go w imię własnych interesów. Pamiętać należy, że książka ta, została napisana dla anglojęzycznego czytelnika. Pomińmy więc jej ocenę z naszego punktu widzenia. Autorzy są amerykańskimi dziennikarzami, więc styl ich pisania może nas razić. Skupmy się może na tym, co wywoła u ich docelowego czytelnika. Czytelnik ten, przyzwyczajony do konwencji westernu, gdzie szeryf pokonuje własnoręcznie bandytów, może liczyć na poklask całego miasta i chodzić odtąd w glorii chwały. W tej książce zaś dzielny szeryf pozostaje po walce samotny, nie otrzymuje słowa podziękowania, jedynie obojętne, a czasem wrogie spojrzenia. To odrzucenie, po ciężkiej walce, po wielkim poświęceniu, zaboli czytającego. Pokaże ogrom krzywd jakich zaznał polski żołnierz tuż po zakończeniu wojny.

I właśnie za takie przedstawienie tematu winniśmy podziękować Autorom.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...