O autorze
Ekonomista z zawodu, a mol książkowy z wyboru.

Na wskroś piękna

Arael Zurli
Na wskroś piękna
Historia Heleny Modrzejewskiej
Arael Zurli
Na wskroś piękna
Historia Heleny Modrzejewskiej Wydawnictwo Iskry
Są ludzie, którzy rodzą się by występować na deskach teatralnych. Teatr staje się ich życiem, ich naturalnym środowiskiem. Taką była właśnie kobieta, którą przed laty zagrała w serialu Jana Łomnickiego, Krystyna Janda. Była najwybitniejszą aktorką swoich czasów. Miłośniczka Szekspira i Słowackiego. Propagatorka twórczości Szekspira, matka chrzestna Witkacego. Kobieta sukcesu, znienawidzona przez zazdrosne koleżanki. Helena Modrzejewska.

Debiutowała w prowincjonalnych teatrach, stale kształtowana przez swego mentora i kochanka, Gustawa Zimajera. Jej lwowski debiut rozbudził w niej miłość do Słowackiego i pragnienie sukcesu. Przebojem zdobyła sceny Krakowa i Warszawy stając się niekwestionowaną gwiazdą sceniczną. Sukces rodzi jednak zawiść ludzką. Modrzejewska stała się obiektem ataków ze strony mniej utalentowanych koleżanek. Obiektem kpin stał się również jej mąż, Karol Chłapowski. I ta znana już aktorka postanowiła podbić sceny Nowego Świata. Miłość do Szekspira, czy niechęć do polskiego piekiełka? Co bardziej zdecydowało o tym kroku? Zurli nie odpowiada wprost na to pytanie, skupiając się raczej na precyzyjnym przybliżeniu czytelnikowi samej Aktorki. Na emigracji kontynuuje aktorską karierę, podbijając sceny anglojęzyczne. Ogólnie zagrała 260 ról.


Biografie spisywane przez Araela Zurli mają jedną podstawową zaletę – są nie tylko napisane przystępnym językiem, ale są też dobrze opracowane w sposób naukowy. Tu nie ma miejsca na dowolność, na przykrycie niewiadomych domysłami, nie ma miejsca na bylejakość. Z tego powodu po książki tego tajemniczego, piszącego pod pseudonimem Autora, możemy sięgać w ciemno, spodziewając się wspaniałej, pełnej wiedzy, lektury. Przyznam, że dla mnie osoba Modrzejewskiej, dotychczas tak naprawdę obca, stała się, dzięki tej lekturze, prawie znajomą, którą się podziwia. I to właśnie jest siłą prozy- przekonać czytelnika do zupełnie nie znanej mu osoby.

Dziękuję, Autorze.

[block position=”inside”]52341[/block]
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...