O autorze
Ekonomista z zawodu, a mol książkowy z wyboru.

Ostatni Namsara

Kristen Ciccarelli "Ostatni Namsara"
Kristen Ciccarelli "Ostatni Namsara" Wyd. IUVI
Asha jest najlepszą, a zarazem jedyną w królestwie, łowczynią smoków. Robi to od dziecka, częściowo napędzana żądzą zemsty za rany odniesione w przeszłości, a częściowo z woli ojca, który chce wyplenić stare zwyczaje.

Ludzie jej albo nienawidzą, albo się jej boją, jednak ona sama drży jedynie przed Jarkiem, dowódcą wojska. Jej ojciec lata temu obiecał Jarkowi jej rękę, a ślub zbliża się wielkimi krokami. Bojąc się agresywności Jarka i utraty niezależności, Asha korzysta z furtki, którą ojciec jej zostawił. Jeśli zabije smoka, który przed laty zniszczył miasto, to ślub zostanie odwołany. Asha zabijała już mnóstwo smoków, co więc może pójść nie tak?


„Ostatni Namsara” to początek napakowanej akcją serii fantastycznej, będącej jednocześnie debiutem literackim Kristen Ciccarelli. Kanadyjska autorka przeniosła do powieści swoje zainteresowania – piękne, majestatyczne smoki i fantastyczne opowieści.

Książka od początku zaskakuje akcją – fabuła często gna na łeb, na szyję, niemalże cały czas się coś dzieje, wydarzenia idą za wydarzeniami, cała powieść napakowana jest następującymi po sobie zwrotami akcji, status quo jest zmienny, aż trudno uwierzyć, że sama historia rozgrywa się w ciągu bodajże dwóch tygodni.

To ma swoje plusy, jednak odbija się nieco na tej mniej aktywnej stronie powieści. Rozpisanie relacji Ashy ze smokami, ze swoją rodziną i z przeszłością wyszło świetnie – głównie dlatego, że rozgrywa się głównie poprzez wydarzenia, ale jednak już wątek romantyczny wyszedł tak sobie. Choć też jest powiązany ze zdarzeniami, a dwójka bohaterów poprzez nie zbliża się do siebie, to jednak brakuje w tym wszystkim chemii. Są koło siebie, pomagają sobie i dzięki sobie się rozwijają i zbliżają, ale nie czuć, by w jakikolwiek między nimi iskrzyło. Możliwe, że przez właśnie tę galopującą akcję wątek romantyczny nie miał szans odpowiednio wybrzmieć, ale jest szansa na poprawę tego w tomach następnych.


Trochę brakuje to bardziej zarysowanego tła – zarówno tego politycznego, społecznego, jak i religijnego. Przy czym o ile te dwa ostatnie jeszcze jakoś da się wybronić, o tyle ten pierwszy ledwo został wspomniany. Innymi słowy rzeczy się dzieją, jakieś zasady istnieją, ale pojawiają się w trakcie, przez co czytelnik nie zawsze wie, czy to, w jaką stronę zmierzają przepychanki Ashy z Jarkiem idą na jej korzyść, czy też niekoniecznie. Nie oznacza to od razu, że Ciccarelli powinna od razu pisać długie elaboraty o sytuacji politycznej, ale znacznie pomogłyby choć trochę bardziej szczegółowe i jasne informacje o tym, co się właściwie dzieje. Na szczęście, nie wszystko jest jeszcze stracone – wszak „Ostatni Namsara” to dopiero tom pierwszy i całkiem możliwe, że w kolejnych częściach czytelnicy będą mogli się dowiedzieć czegoś więcej o świecie powieści.

Ciekawym zabiegiem były historie wewnątrz historii – wiadomym jest, że spora część fabuły obraca się wokół Zakazanych Historii, które Asha opowiada, by zwabić smoki, miło zatem, że i czytelnicy mogą te opowieści poznać. Zwłaszcza, że zarazem dopowiadają wydarzenia z przeszłości, tworzą mitologię tego świata i trochę ustawiają bohaterów w świecie stworzonym przez Ciccarelli. Nie mówiąc już o tym, że tocząc się gdzieś obok, pozwalają by główna historia szła normalnym, równym tempem [nie wybijając z rytmu wtrąceniami, do jakich to wydarzeń bohaterowie nawiązują w rozmowach].

„Ostatni Namsara” jest początkiem dość ciekawie zapowiadającej się serii fantastycznej. Owszem, ma pewne braki, ale jednak świat i sama historia jest obiecująca. A poza tym są tam smoki, co automatycznie zwiększa jej atrakcyjność. A że one same pełnią istotną rolę w powieści, to aż się prosi, by samemu zobaczyć te majestatyczne stworzenia w akcji.
Marta Kraszewska

Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...