O autorze
Ekonomista z zawodu, a mol książkowy z wyboru.

Pierwsze znaki. Najstarsze symbole świata

Genevieve von Petzinger "Pierwsze znaki. Najstarsze symbole świata"
Genevieve von Petzinger "Pierwsze znaki. Najstarsze symbole świata" Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Kiedy zaczęła się sztuka? Dlaczego ludzie pierwotni malowali w jaskiniach dziwne kropki i kreski? Czy to były działania świadome, a jeśli nie – to co oznaczały?

Genevieve von Petzinger, paleoantropolożka specjalizująca się w badaniu europejskich malowideł naściennych z epoki kamienia łupanego, postanowiła napisać książkę o swojej pasji. „Pierwsze znaki. Najstarsze symbole świata” to relacja z badań prowadzonych przez Petzinger przez kilka lat, gdy to kobieta podróżowała po Europie, dokumentując znaki zamieszczone przez ludzi pierwotnych.


Sam temat brzmi średniointeresująco, wydawać by się mogło, że różnice między liniami krótkimi a kropkami, rysunkami czarnymi a czerwonymi i tematyka tego typu może zainteresować jedynie człowieka siedzącego w antropologii czy dziedzinach pokrewnych. Jednak von Petzinger pisze o symbolach ludzi pierwotnych z taką pasją, że zainteresuje nawet tych, którzy nie lubią żadnej sztuki, a za historią nie przepadają.

Oto bowiem Petzinger udało się zrównoważyć publicystykę z prowadzoną przez siebie pracą naukową – fakty, specyficzne i trudne słownictwo wprowadza stopniowo, nie popadając jednocześnie w nadmierne poczucie wyższości. Nie zarzuca więc czytelnika zbędnymi danymi, naukowym słownictwem, którego w życiu nie zdoła zapamiętać czy choćby zrozumieć, ale jednocześnie nie upraszcza zbyt mocno tematyki, nie spłycając tego, czym się zajmuje.


Ponadto jej wywód jest czytelny, uporządkowany. Choć zdarzają jej się anegdotki, dotyczące czegoś zupełnie innego, w samym środku opowieści o jakimś znaku, to zasadniczo cały tekst jest przejrzysty, więc laik nie ma szans się pogubić. Co rusz stawia pytania, czasem nawet banalne, wczuwając się w przeciętnego odbiorcę, starając się pobudzić do ciekawości. Potrafi spojrzeć na najzwyklejszą, najbardziej banalną kwestię i zadać pytanie, które całkowicie odwróci sposób myślenia o jakiejś kwestii.

Petzinger spogląda z ciekawością w przeszłość, czuć, że wierzy w inteligencję ówczesnych ludzi. Stawia hipotezy świadczące o umiejętności myślenia abstrakcyjnego przodków człowieka już dziesiątki tysięcy lat temu, zapewne zaskakując swoich kolegów po fachu, a już z pewnością zmieniając myślenie przeciętnego odbiorcy o przeszłości. Potrafi bowiem dowieść w swoich tezach, że postrzeganie ludzi z prehistorii jako osoby prymitywne i jedynie walczące o przetrwanie jest błędem, że powinno się spoglądać na przodków z dużo większym szacunkiem i z dużo większą wiarą.

„Pierwsze znaki. Najstarsze symbole świata” nie odpowiadają na wszystkie nurtujące ludzkość pytania, wydaje się wręcz, że autorka ostatecznie zostawia czytelników z jeszcze większą liczbą intrygujących ich kwestii. Ale pobudzają do ciekawości, do myślenia niesztampowego, a przede wszystkim do dziwienia się i zadawania pytań. Bo nagle okazuje się, że te niby nudne kreski na ścianie niosą za sobą o wiele ciekawszą historię, niż mogłoby się wydawać.
Marta Kraszewska

Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...