O autorze
Ekonomista z zawodu, a mol książkowy z wyboru.

Ekspedycja. Historia mojej miłości

Bea Uusma "Ekspedycja. Historia mojej miłości"
Bea Uusma "Ekspedycja. Historia mojej miłości" Wyd. Marginesy
W 1897 roku wyruszyła szwedzka wyprawa na biegun północny. Trójka śmiałków zamierza zdobyć biegun balonem. Z pompą odlatują na północ, a ślad po nich ginie. Trzydzieści lat później myśliwi odnajdują ich zwłoki, jednak mimo upływu czasu, przyczyna ich śmierci nadal nie jest znana.


Ponad sto lat później Bea Uusma, szwedzka pisarka, ilustratorka i lekarka, podejmuje się odkrycia, co właściwie stało się podczas tej wyprawy, że ich uczestnicy nigdy nie powrócili do domu. Impuls powoduje, że kolejne dziesięć lat życia Uusma spędzi na dociekaniu prawdy, analizowaniu wszystkich niuansów i aspektów sprawy, przekopywaniu się przez sterty dowodów i sprawdzaniu przypuszczeń.

„Ekspedycja” to wynik tych badań i poszukiwań. Na ponad trzystu stronach Bea Uusma zebrała wszystkie dowody, zanalizowała dzienniki podróży uczestników wyprawy, do tego zamieściła listy pisane przez jednego z nich do narzeczonej, a także wykonała pracę detektywa. Sprawdziła wszystkie potencjalne przyczyny śmierci, wysnuła tezy, po czym je sprawdziła, próbując złamać zagadkę, która pozostaje nierozwikłana od stu lat.


Uusma snując własne domysły zastanawia się nad tym, co się stało. I pyta, niejednokrotnie nie dowierzając tamtej trójce, bo dlaczego porywali się na wyprawę, skoro nie mieli podstawowej wiedzy o tym, jak przeżyć w trudnych warunkach? Dlaczego uznali, że na biegunie północnym przyda im się obrus, krawaty, pieniądze czy butelka wina? Jak mogli przypuszczać, że niedźwiedzie polarne są niegroźne, a każdy chorobowy symptom można załatwić dzięki morfinie? A przede wszystkim – dlaczego postanowili podjąć się tej wyprawy, wiedząc tylko tyle, że chcą tego dokonać?

To też historia trochę o obsesji. Obsesji autorki [i po części uczestników wyprawy, którzy wbrew wszelkiej logice chcą zdobyć biegun bez większego przygotowania]. Jedna przypadkowo wybrana lektura powoduje, że Uusma chce, czuje, że musi, dowiedzieć się wszystkiego. Czyta każdą publikację na temat tamtej wyprawy, wszelkie raporty, artykuły i rozważania naukowców. Podąża tropem swoich bohaterów na biegun północny, chcąc dotrzeć na miejsce ich śmierci. Odwiedza nawet rodziny zmarłych, sprawdzając, co działo się później z ich członkami i potomkami. Chęć odkrycia prawdy zmienia się w obsesję.

Polskie wydanie „Ekspedycji” śladem szwedzkiego oryginału zostało prześlicznie wykonane. Pełno tu zdjęć – starych i tych wykonanych przez Uusmę – mnóstwo rysunków wykonanych przez autorkę, mających rekonstruować tamte wydarzenia, do tego wykresy i tabelki podsumowujące zebrane fakty, domysły i tezy badaczy oraz licznych specjalistów. Całość wygląda niezwykle estetycznie i czytelnie.

„Ekspedycja” to książka na pograniczu literatury faktu i rasowego kryminału. Rzetelnie napisana, pełna faktów i informacji, jednocześnie jednak Uusma potrafiła zachować równowagę, umiejąc przelać historię na papier w interesujący i intrygujący sposób.
Marta Kraszewska

Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?


Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...