O autorze
Ekonomista z zawodu, a mol książkowy z wyboru.

Ten czas

Krzysztof Kamil Baczyński
Ten czas
Wiersze zebrane
Krzysztof Kamil Baczyński
Ten czas
Wiersze zebrane Wydawnictwo Prószyński i S-ka
4 sierpnia, jednak z najsmutniejszych rocznic w historii Polski. To rocznica równie tragicznej, co bezsensownej śmierci największej nadziei polskiej poezji. Dzwudziestotrzyletni Krzysztof Kamil Baczyński zginął od kuli snajpera, a jego śmierć była chyba kwintesencją tragedii Powstania Warszawskiego.

Sześćsetstronicowy tom poezji, cały dorobek życia człowieka, który przeczuwał, że musi żyć szybko, że w krótkim czasie musi przeżyć całe swe życie. Dużo to, czy mało? O to możemy się spierać. Kilkaset wierszy, zarówno tych młodzieńczych, datowanych na 1938 rok, jak i tych sprzed powstania, słowem, cała poetycka droga Baczyńskiego, w której niepokojąco dominuje czerwień, krew i wszelkie synonimy kresu i śmierci. Dojrzałość poezji zaskakuje, pobudzając jednocześnie wyobraźnię czytelnika. Czym by była kultura polska, gdyby Poeta przeżył wojnę? Jaki wywarłby wpływ na całą kulturę polską i późniejszych twórców? Na te pytania nie znajdujemy odpowiedzi.


Wiersze dla tajemniczej Zuzy, prawdopodobnie młodzieńczej miłości Baczyńskiego, wiersze dla Matki, wiersz dla Basi, żony Poety, dla przyjaciół, w tym dla Iwaszkiewicza, wreszcie te wojenne, a wśród nich „Niebo złote Ci otworzę…”. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że ten właśnie wiersz, wiersz, który często ilustrowany jest filmami z powstańczymi, był w rzeczywistości poświęcony tragedii warszawskiego getta. Jeszcze mniej ludzi wie o żydowskim pochodzeniu Poety, o tym, że w czasie okupacji, narażony był on na śmierć z jeszcze jednego powodu…. Baczyński, jako ikona poezji tamtych lat, jest jednocześnie efektem wielokulturowości Polski. Bez żydowskiej spuścizny, poezja Baczyńskiego nie miałaby tego tragicznego rysu, tego smutku, ukrytego w spojrzeniu, czy najmniejszym geście. Jednocześnie jest w niej niesamowita czułość skierowana do tych, których Poeta szczególnie sobie ukochał. Żona, matka i przyjaciele. To dla nich przeznaczone były te najczulsze słowa, wycyzelowane zdania, które czytać możemy na różne sposoby. Czy z ukochaną kobietą, przy lampce wina, czy w dojmujące samotności, wydobędą z nas to, co najlepsze.

Zresztą, przeczytajcie sami
Trwa ładowanie komentarzy...