O autorze
Ekonomista z zawodu, a mol książkowy z wyboru.

Ministerstwo niedżentelmeńskich działań wojennych

Giles Milton
Ministerstwo niedżentelmeńskich działań wojennych
Giles Milton
Ministerstwo niedżentelmeńskich działań wojennych Wydawnictwo Noir sur Blanc
Walka z kimś okrutnym i bezwzględnym wymaga brutalnych metod. Tu nie ma miejsca na szlachetną walkę z odkrytą przyłbicą, bowiem przeciwnik jest nie tylko okrutny, ale często ma przewagę liczebną. Wiedzieli o tym Brytyjczycy powołując grupę, którą później nazwano „Sklepem z zabawkami” lub „Ministerstwem niedżentelmeńskich działań wojennych”

Trzon stawiła grupa sześciu osób. Wśród nich byli nie tylko weterani Wielkiej Wojny, którzy nie mogli się odnaleźć w powojennej rzeczywistości, ale też awanturnicy i pewien ekscentryczny konstruktor przyczep kempingowych. Ten ostatni okazał się genialnym wynalazcą i konstruktorem bomb z opóźnionym zapłonem, które przyniosły mu sławę nie tylko smakosza cukierków anyżowych, ale i seksualnego wyczynowca. Konstruowana przez niego broń służyła do wysadzania niemieckich okrętów i do zamachu na Heydricha. Ta grupa, dowodzona przez wytwornego Szkota, Collina Gubbinsa, była oczkiem w głowie samego Churchilla, który jak nikt inny doceniał walkę partyzancką.


Giles Milton jest tym pisarzem, który biorąc na tapetę określony temat, zgłębia go i przybliża go czytelnikom w sposób gawędziarsko publicystycznym, przemycając wiedzę strawną dla każdego czytelnika. W ten oto sposób Autor przedstawia nie tylko atmosferę panującą w przeddzień wybuchu wojny, ale i tryb, w jakim Gubbins opracował taktykę walki partyzanckiej. Port w St. Naizare, zamach na Heydricha, wysadzenie wiaduktu Gorgopotamus, atak na Norsk Hydro i wrezcie samotaż w fabryce Peugeota. Te wybrane przez Autora akcje Ministerstwa, zostały szczegółowo opisane w tej książce. Potwierdziły one znaną prawdę, że skuteczniej zniszczy określone cele mała, ale zdecydowana na wszystko, grupa komandosów, niż dywanowy nalot lotniczy. Recepta na sukces nie zmieniła się do dnia dzisiejszego. Skuteczne uzbrojenie, śmiały plan i dobrze dobrana ekipa żołnierzy. To wszystko wystarczyło, by podpalić Europę, by szkodzić hitlerowskiej machinie wojennej, a w konsekwencji wygrać wojnę. Ministerstwo zakończyło swą działalność z chwilą zakończenia wojny na Pacyfiku. Wcześniej przerwało swoja pracę na jeden tylko dzień, by uczcić zakończenie wojny w Europie. Prawdopodobnie gdyby Churchill nie musiał odejść, z woli wyborców, Ministerstwo działałoby jeszcze w czasie zimnej wojny, podgrzewając znacznie jej atmosferę.

Poczytajmy tę historię i pomyślmy chwilę o tych, którzy nie tylko odznaczali się odwagą i pomysłowością, ale też przyspieszyli koniec wojny.
Trwa ładowanie komentarzy...