O autorze
Ekonomista z zawodu, a mol książkowy z wyboru.

Co pozwala powiedzieć noc

Pierre J. Mejlak
Co pozwala powiedzieć noc
Pierre J. Mejlak
Co pozwala powiedzieć noc Książkowe klimaty
Współczesny człowiek osiągnął mistrzostwo autokreacji. Kiedy jest nieszczęśliwy potrafi ułożyć rysy, tak, by nie można było dostrzec niemego krzyku rozpaczy. Potrafi chować swe prawdziwe uczucia z obawy, by nie eksplodowały niczym potężna mina-pułapka. Potrafi też opracować na własne potrzeby drugą tożsamość. Pierre Mejlak dowodzi, że to droga, która prowadzi donikąd, bowiem zawsze znajdzie się coś lub ktoś, kto maskę tę zedrze, pokazując światu nasze prawdziwe ja.

Mark jest nieszczęśliwy. Właśnie rozstał się z ukochaną, dla której potrafił zrobić wszystko, łącznie z przyjęciem jej filmowego gustu. By zwrócić na siebie uwagę ukochanej, rozpoczyna autokreację na portalu społecznościowym. Wycieczka do egzotycznego kraju, to jest to, Sophie na pewno do niego wróci. Nowa fejsbukowa kreacja przyciąga do Marka nowych znajomych, a apogeum popularności następuje, gdy w miejscu jego wyimaginowanych wakacji dochodzi do zamachu stanu. Mark staje się bohaterem i tylko Sophie wie, że to autokreacja. Z kolei Pani Ambasador jest bardziej ostrożna. Jej opowieść o dziewczynie, która wślizguje się na bal dyplomatów, gdzie poznaje księcia Karola i spędza z nim noc jest dość wiarygodna dla młodego uwodziciela, który martwi się tylko tym, że namiętne i prowokacyjne spojrzenie kobiety nie musi oznaczać jej gotowości do uprawiania seksu. Ten rodzaj spojrzenia może wynikać ze zwykłego przyzwyczajenia, stając się częścią jej naturalnego, codziennego wyglądu. Dopiero po czasie młodzieniec pozna tę samą opowieść, w której amantem zamiast księcia Karola będzie Jasir Arafat.


Czy warto więc zakładać maski dla chwilowej sławy? A może lepiej je zdejmować, by zapamiętano nas takimi, jakimi jesteśmy naprawdę. Umierający ojciec , który wysyła syna w podróż do domu swej długoletniej kochanki nie może przypuszczać, że doświadczenie to zbliży do niego chłopaka. Nawet na ostatnie dni własnego życia. Taka szczerość jest cenna, prawda może wyjść bowiem na jaw w najmniej spodziewanym momencie, raniąc wszystkich dookoła. A pretekstem może być drobiazg, choćby kolczyk znaleziony pod łóżkiem tuż po stypie.

Autokreacje? Maski? Ostrożnie z tym Przyjaciele.


Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?

Trwa ładowanie komentarzy...