O autorze
Ekonomista z zawodu, a mol książkowy z wyboru.

Pape Satan Aleppe

Umbeto Eco
Pape Satan Aleppe
Kroniki płynnego społeczeństwa
Umbeto Eco
Pape Satan Aleppe
Kroniki płynnego społeczeństwa Wydawnictwo Rebis
Współczesny świat zaskakuje. Oglądamy rzeczywistość nie wierząc własnym oczom i to nie postęp techniczny wywołuje u nas takie odczucia, a zachowania i reakcje innych ludzi oraz zmiany obyczajowe i kulturowe. I tylko drobną pociechą jest fakt, iż współczesność była niezrozumiała nawet dla takiego tuza intelektu jak Umberto Eco, czemu dał świadectwo w swojej ostatniej książce.

Pape Satan Aleppe. Cytat zaczerpnięty z siódmej pieśni Piekła Dantego nigdy nie został przetłumaczony. Do dziś pozostaje dla Włochów synonimem czegoś niezrozumiałego. Bo i współczesną rzeczywistość ciężko jest zrozumieć. Zmieniającą się zarówno obyczajowość, jak i zanikanie etosów pracy czy nauki, zastępowanie intelektualnych rozrywek odmóżdżającą papką płynącą z telewizji trudno jest nie tylko zrozumieć, ale i zaakceptować. Dlatego płynne społeczeństwo podatne jest na manipulację i wybiera daleko idący konsumpcjonizm. Właśnie opis tego społeczeństwa jest tematem felietonów pisanych przez Wielkiego Eco dla „L`Espresso” od 2000 roku aż do śmierci Pisarza.

Nietrudno się domyśleć, że negatywnym bohaterem wielu felietonów jest Silvio Berlusconi. Ten organizator „bunga-bunga” był uważany przez Umberto Eco za największą przyczynę włoskiego wstydu od czasów Benita Mussoliniego. Właściciel imperium telewizyjnego był uważany, nie bez przyczyny, za jednego z głównych winowajców zepsucia społeczeństwa włoskiego. Programy telewizyjne emitowane przez podległe mu stacje nie zawierały istotnych treści, za to bogate były w widoki przyjemne dla męskiego oka i grające na najniższych instynktach brzydkiej płci.

Oczywiście nie tylko Berlusconi jest piętnowany w zebranych felietonach. Koszmar, który tworzą nam wszystkim właściciele telefonów komórkowych zrozumiały będzie dla każdego, kto w czasie długiej podróży pociągiem miał okazję usłyszeć nie tylko przepisy kulinarne, ale i najbardziej intymne szczegóły życia kogoś, kto na nasze nieszczęście siedzi w naszym sąsiedztwie. Upadek włoskiego szkolnictwa staje się dla nas, świadków deformacji naszego szkolnictwa, również zrozumiały i przeraża swoimi skutkami. Hejt, seks i niechęć do obcych również jest nam znana. Czyżby więc Włosi byli nam aż tak bliscy?


Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?

Trwa ładowanie komentarzy...