Uwikłana. Królowa narkotyków, tajna agentka, zakładniczka

Bruce Porter "Uwikłana. Królowa narkotyków, tajna agentka, zakładniczka"
Bruce Porter "Uwikłana. Królowa narkotyków, tajna agentka, zakładniczka" Wyd. Kobiece
Pilar – kobieta piękna, niebezpieczna i zawsze zdobywająca to, czego chce. Kształcona w Europie, pochodząca z kolumbijskiej klasy wyższej, a do tego manipulatorka jakich mało, Pilar zawsze trafia na niewłaściwych mężczyzn. Jedni wciągają ją w bagno biznesu narkotykowego, inni zmuszają do pracy dla rządu. A Pilar jak to Pilar każdą sytuację potrafi obrócić na swoją korzyść.

Mąż jeden i mąż dwa wciągają ją do biznesu narkotykowego, a że to ona posiada niezrównany urok osobisty, to ona prowadzi negocjacje, łagodzi spory i zawiera układy, wkrótce stając się nieformalną liderką kartelu. Żyje rozrzutnie – drogie zabawki, wakacje na egzotycznych wyspach czy ekskluzywne szkoły dla dzieci – i nie zamierza zrezygnować z luksusów, gdy rozpoczyna nowe życie z dala od narkotyków. Dlatego, gdy do jej drzwi pukają funkcjonariusze DEA, postanawia ze współpracy z nimi uzyskać dla siebie jak najwięcej.

„Uwikłana. Królowa narkotyków, tajna agentka, zakładniczka” to sfabularyzowana biografia Pilar, kobiety, która – jak sam tytuł wskazuje - zrobiła karierę jako królowa biznesu narkotykowego, by potem stać się tajną agentką rządu. Choć to nieprawdopodobne trafiła w świat wszystkich możliwych stron – kartelu, rządu, partyzantów, przy tym wszystkim ciągle udając zadbaną matkę z pieniędzmi, które pozwalają jej na niezależność.

Równolegle z historią Pilar, książka przygląda się także młodemu policjantowi, rozczarowanego rzeczywistością, tak inną od tego, jak wyobrażał sobie pracę w policji. Zamiast polować na grube ryby, trafiają mu się same płotki, spędza dnie na ulicy, by złapać kilku podrzędnych handlarzy narkotyków, takich, których da się zastąpić w dziesięć minut.

Tak więc „Uwikłana. Królowa narkotyków, tajna agentka, zakładniczka” to zgrabnie napisana historia pokazująca kulisy przestępczego światka, handlu narkotykami i wszystkie sfery uwikłane w narkobiznes. Elity, ludzi pragnących sobie dorobić i takich, którym znudziło się zwyczajne życie. Płotki i szefów organizacji. Ale i policjantów – ścigających przestępców, choć praca przypomina walkę z wiatrakami, narażonych na ciągłe ryzyko i gorzej opłacanych od zwykłych informatorów czy wreszcie – tych, którzy postanowili czerpać profity z branży przestępczej, upodabniając się do ludzi, których mieli za zadanie ścigać.

Świetnie napisana – powieść wciąga od pierwszych stron, zgrabnie wprowadzając czytelnika w życie Pilar [jej dzieciństwo, początki kariery], umiejąc przy tym sprawić, by odbiorca książki Portera czuł, jakby faktycznie Pilar znał. Stąd też masa anegdotek dotyczących jej dorastania, stąd całość historii podana jest w formie opowiastki opowiadanej przy wieczornym ognisku z obowiązkową butelką piwa. Jeśli ma być groźnie – faktycznie jest i Bruce Porter nie potrzebuje rzucać liczbami, znanymi nazwiskami czy ubrutalniać całość, aby osiągnąć oczekiwany efekt. Jeśli ma być śmiesznie – także jest, za sprawą kolejnych anegdotek [na szczególną uwagę zasługuje ta o porwanej Pilar, która znudzona po kilku dniach nic nie robienia, zaczyna sprzątać dom porywaczy i prasować im koszule]. Całość czyta się jak najlepsze scenariusze sensacyjne.

„Uwikłana. Królowa narkotyków, tajna agentka, zakładniczka” Bruce’a Portera to świetnie napisana fabularyzowana biografia opowiadająca o handlu narkotykami. Wciągająca, dobrze napisana i z ciekawą historią – wszak życie pisze najlepsze scenariusze. A ten z chęcią ujrzałoby się także na dużym ekranie.
Marta Kraszewska

Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?

Trwa ładowanie komentarzy...