O autorze
Ekonomista z zawodu, a mol książkowy z wyboru.

Kampucza

Patrick Deville
Kampucza
Patrick Deville
Kampucza Wydawnictwo Noir sur Blanc
Kambodża. Kraj dotkliwie naznaczony totalitaryzmem Czerwonych Khmerów. Kilka lat po upadku ich reżimu francuski pisarz Patrick Deville wybiera się w podróż zarówno śladami zbrodni Khmerów, jak i francuskiej obecności w Indochinach.

Czytelniku, książka, którą otrzymujesz nie jest relacją z podróży, nie jest też historycznym opracowaniem, choć roi się w niej od historycznych faktów. To książka, której treścią jest poszukiwanie odpowiedzi na pytanie- co znalazło się u źródeł potwornego ludobójstwa. Na ile możemy je zrzucić na fałszywie rozumiany marksizm, a na ile fascynacją ideami rewolucji francuskiej i zbrodniami Robespierre`a. Wszak cała wierchuszka tej partii pobierała nauki w Paryżu, a fascynacja Rimbaudem, jaką do końca życia przeżywał Pol Pot, nie jest dla nikogo tajemnicą.

Historię tą zaczyna więc Autor odkryciem przez Henri Mouhota Angkoru, która zapoczątkowała europejską fascynację Indochinami i zadomowienia się Francji na tym terenie, a co za tym idzie do europeizowania zupełnie nieprzygotowanych do tego i niedoświadczonych, młodych ludzi, do poznania przez nich tragicznej historii Europy. O tragicznym finale opowiadają Autorowi świadkowie tamtych wydarzeń, ludzie, którzy cudem uniknęli śmierci, ale którym nie zostało oszczędzone żadne cierpienie i upokorzenie. Z kart książki wyłania się więc oskarżenie, które Autor kieruje do zachodnich społeczności, odpowiedzialnych za eksploatację podporządkowanych krajów, za to poczucie wyższości, jakie wspaniali ludzie zachodu odczuwali przez wiele lat w stosunku do „czarnych” i „żółtych”. A szczególnie dotkliwym jest oskarżenie za zbrodnię największą. Zaniechanie, czyli przyzwolenie na zbrodnię i bezkarność.

Bowiem najłatwiej jest powiedzieć, że mnie to nie dotyczy, że nic nie mogłem zrobić. Ale czy będzie to prawdą?


Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?

Trwa ładowanie komentarzy...