Z góry widać tylko nic

Arek Borowik
Z góry widać tylko nic.
Mocna rzecz o namiętnościach
Arek Borowik
Z góry widać tylko nic.
Mocna rzecz o namiętnościach Wydawnictwo Dobra Literatura
Poznajcie Strawińskiego, zmorę wszystkich korpoludków. Strawiński bowiem nie tylko lubi spać w pracy, przytulony do kaloryfera, pić zbawienne dla zdrowia wino, ale i fascynuje się niewłaściwie dobranymi koleżankami z korporacji. Tym samym nasz bohater wprawia w rozpacz Młodego Gniewnego, prężnie pnącego się po szczeblach kariery szefa korporacji.

Marzeniem szefa korporacji jest pozbycie się tak niesolidnego pracownika. Strawiński, by uratować posadę wdaje się z szefem w swoistą grę, grę rodem z Baśni tysiąca i jednej nocy. Niczym baśniowa Szeherezada odwleka swą egzekucję opowiadając historię, które niosą za sobą morał. Przewinienie jest darowane, jeśli opowieść ta zafascynuje przełożonego.

Strawiński sięga po klasykę bajek. Opowieść o Rybaku i Złotej Rybce, historia Czerwonego Kapturka czy Królewny Śnieżki otoczonej zgrają krasnoludków. Każdy z nas zna te historie, jednak w ustach Strawińskiego brzmią one inaczej. Maksymiuk, szef naszego bohatera, może utożsamić się z każdą z postaci na nowo opowiedzianych bajek i chłonie dawno zapomniany przekaz. Przerost ambicji, chciwość i zazdrość, plagi współczesnego świata, grzechy każdego, kto chce zrobić karierę nabierają w oczach Maksymiuka nowego znaczenia. Niczym Szachrijar zaczyna się zmieniać dostrzegając, że w życiu bywają rzeczy o wiele ważniejsze niż te, które dotąd stanowiły treść jego życia.

Przyznam, że setnie ubawiłem się czytając te nowe, ale znane mi przecież bajki. Arek Borowik ma dar pozwalający ubarwić nawet najbardziej mroczną opowieść. Czytelnik uśmiecha się, wiedząc, że ten uśmiech jest raczej tym, którym przykrywamy łzy. Wszyscy widzimy brutalność dzisiejszego świata, w którym nie liczą się słowa takie jak przyjaźń, miłość czy lojalność. Dzięki tym bajkom przypominamy sobie, że te słowa nie straciły na znaczeniu, przynajmniej w naszych oczach. A ponowne ich odkrycie, to pierwszy krok w stronę przywrócenia słowu człowiek dawnego znaczenia.

Bo przecież człowiek brzmi dumnie.


Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?

Trwa ładowanie komentarzy...