O autorze
Ekonomista z zawodu, a mol książkowy z wyboru.

W świetlistej mgle

Mary Higgins Clark i Alafair Burke "W świetlistej mgle"
Mary Higgins Clark i Alafair Burke "W świetlistej mgle" Wyd. Prószyński i S-ka
Amanda Pierce ma dwadzieścia siedem lat, ukończone z dobrym wynikiem studia, a jej projekty tworzone dla rodzinnej firmy przynoszą same zyski. W urokliwym Palm Beach ma poślubić swoją miłość, tyle że na dzień przed ślubem znika jak kamień w wodę. Prowadzone śledztwo nie daje żadnych rezultatów, padają głosy, że piękna, bogata i wykształcona kobieta po prostu uciekła…

Po pięciu latach, gdy to nadal brak wieści o zaginionej Amandzie, jej matka, Sandra, zwraca się z prośbą do Laurie Moran, producentki telewizyjnej, by ta zajęła się tą sprawą w swoim programie „W cieniu podejrzeń”. Moran zaprasza wszystkich, którzy mieli uczestniczyć w niedoszłym ślubie, do Grand Victorii, gdzie Amandę spędziła swoje ostatnie dni przez zniknięciem i rozpoczyna własne śledztwo. Laurie wraz z ekipą działa pod presją czasu, mając wrażenie, że ciągle drepcze w tym samym miejscu.

„W świetlistej mgle” to druga powieść po „Morderstwie Kopciuszka” powstała przy współpracy Mary Higgins Clark z Alafair Burke. To pierwsze nazwisko fanom kryminałów mówi wiele – wszak Higgins Clark jest wielokrotnie nagradzaną autorką kilkudziesięciu książek, powstała nawet nagroda jej imienia [ze ściśle określonymi wymogami do spełnienia, jeśli chodzi o treść i protagonistów kryminału], a sama nazywana jest Królową Suspensu, zaś jej powieści zdobywają uznanie na świecie. Z kolei Alafair Burke bardziej kojarzona jest przez amerykańskich czytelników kryminałów –pisarka, która zanim zaczęła tworzyć zagadki i wymyślać zbrodnie, pracowała jako prokurator i obroniła swoją profesurę w dziedzinie prawa. Innymi słowy nie mogły się lepiej dobrać.

Świat z kryminałów Mary Higgins Clark to świat klasycznych powieści detektywistycznych. A zatem zbrodnie popełniane są z elegancją, brak tu jakichkolwiek scen przemocy, śledztwa opierają się na analizowaniu materiałów, myśleniu i przepytywaniu podejrzanych, a przesłuchania odbywają się w uprzejmej – choć czasem zimnej – atmosferze. W rolę samozwańczych detektywów wcielają urocze, dobrze wykształcone i piękne panny, co to na rozmowę z potencjalnym sprawcą idą nieuzbrojone – wszak nie szukają problemów, po prostu zagadka śmierci/zniknięcia/kradzieży napatoczyła im się po drodze, to po co im broń.

To świat jakże inny od tego, z jakim obecnie mają do czynienia czytelnicy kryminałów, nawykli już do szeroko rozpisanych problemów społecznych, opisanych ze szczegółami morderstw oraz do klnących, narzekających i z tuzinem kłopotów na barku śledczych. Świat nieco cukierkowy, wygładzony, rodem z hallmarkowskich filmów. Nie ma w tym niczego złego, przeciwnie jest w tym sporo uroku – jak przystało na wzorowy przykład podgatunku kryminału zwanego cozy mysteries - tylko czytelnik musi wiedzieć na co się pisze, sięgając po którąś z powieści Mary Higgins Clark.

Tak więc i w „W świetlistej mgle” – swoją drogą większość tytułów jej książek brzmi, jakby dobierała je losowo, jakby wykorzystywała po prostu wyrażenia, konstrukcje, które jej się spodobały, bo często nie mają te tytuły większego związku z fabułą, tak jest i w tym przypadku – tak więc i w tym kryminale czytelnik otrzymuje wygładzony świat, do którego jednak łatwo przyzwyczaić.

Wszak najważniejsza jest zagadka, podsuwanie tropów i motywów odbiorcom, a na tym poziomie duet Higgins Clark i Burke nie zawodzi. Świetnie zwodzą czytelników, a zakończenie trudno odgadnąć, przy czym dają wystarczająco wskazówek, by ten później przeglądając książkę mógł stwierdzić, że rzeczywiście było to logiczne i w sumie mógł na to wpaść.

„W świetlistej mgle” to dobrze napisany kryminał, dający dużo rozrywki przy czytaniu, a jednocześnie pozwalający na odprężenie – choćby i wydarzyło się coś złego, to i tak pozostaje światem bezpieczniejszym od rzeczywistości, miłym i wygładzonym. Światem, do którego dobrze jest czasem zajrzeć – choćby poprzez lekturę kolejnej powieści Mary Higgins Clark.

Marta Kraszewska

Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?

Trwa ładowanie komentarzy...