Szkło i brylanty

Arael Zurli
Szkło i brylanty
Gabriela Zapolska w swojej epoce
Arael Zurli
Szkło i brylanty
Gabriela Zapolska w swojej epoce Wydawnictwo Iskry
Gabrieli Zapolskiej chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Każdy z nas, nieco starszych, musiał przeczytać jej „Moralność pani Dulskiej” w szkole średniej, wielu też podziwiało styl w jakim znakomita Anna Polony wcieliła się w rolę Anieli Dulskiej w serialu „Z biegiem lat, z biegiem dni”. Nikt jednak nie przyzna się, że jego wiedza o Zapolskiej ogranicza się tylko do tego jednego tytułu.

Maria Gabriela z Korwin- Piotrowskich -Janowska urodziła się na Wołyniu, w powiecie kowelskim, w osławionych po latach kwaterunkiem sztabu 27 Dywizji Armii Krajowej, Kiwercach. Już sama ta informacja czyni naszą bohaterkę bliższą memu sercu, nic więc dziwnego, że z ochotą zabrałem się za lekturę książki Aralea Zurli. Autor od pierwszej strony, opierając się na zachowanych dokumentach, nakreślił postać kobiety niebanalnej, wokół której niestety narosło wiele szkodliwych mitów. Ta świetna publicystka, pisarka i aktorka oskarżana była o rozwiązłość a także utożsamiana z ruchem feministycznych. Urodzona w rodzinie ziemiańskiej, kształcona w szkołach zakonnych wcześnie wyszła za mąż. Jej wybranek okazał się jednak łowcą posagowym, co musiało pozostawić widoczną, w kontaktach z mężczyznami, traumę.


Wędrujemy więc z naszą bohaterką przez Wiedeń, gdzie się leczyła, Paryż, gdzie stawiała pierwsze kroki jako publicystka i aktorka, aż do wybranego przez nią Lwowa. Przechodzimy z nią długą drogę, drogę walki z filisterstwem, walki, która nie przeszkadzała krytyce, gdy dotykała mieszczan i klasę średnią, nie do wybaczenia była jednak, gdy wyśmiewała arystokrację. W tle przeżywamy wraz z Zapolską mniejsze lub większe tragedie życiowe, problemy finansowe, które będą jej towarzyszyć do końca jej dni, problemy, których nie załatwiło powodzenie jej sztuk na scenach Berlina.

Zapolska zobaczyła wolną Polskę, nie doczekała jednak zmian obyczajowych, piętnowania dulszczyzny i kilku małych zwycięstw o prawa kobiet. Nie zobaczyła tych kilku chwil triumfu w walce, w której miała swój udział.

Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?

Trwa ładowanie komentarzy...