Druga bitwa o Monte Cassino

Aleksandra Ziółkowska-Boehm
Druga bitwa o Monte Cassino i inne opowieści
Aleksandra Ziółkowska-Boehm
Druga bitwa o Monte Cassino i inne opowieści wydawnictwo Iskry
Aleksandra Ziółkowska-Boehm niezmordowanie wyszukuje i przedstawia nam relacje z II wojny światowej. Relacje zawierające osobiste przeżycia, które składają się na kształt tego, co zwykliśmy nazywać naszą historią.

Losy Polaków w czasie II wojny światowej to temat, który nigdy chyba nie zostanie wyczerpany. Wiele spisanych relacji leży w zakamarkach prywatnych domów, inne z kolei przetrwały jedynie jako opowieści rodzinne, do których coraz rzadziej się wraca. Właśnie z tego względu każda, nawet niezbyt udana próba zapisania wspomnień i upublicznienia ich jest tak cenna. Wspomnienia bowiem, obok archiwaliów, są bezcennym źródłem dla badań historycznych.

Książka, którą miałem przyjemność przeczytać powstała z wywiadów, jakie Autorka przeprowadziła ze świadkami tragicznych dla Polski pięciu lat. Powstanie Warszawskie, Rzeź Wołyńska, Wilno i wreszcie pełne tęsknoty i upokorzeń życie dawnych żołnierzy i ich rodzin na uchodźctwie. Ktoś może powiedzieć, że takich relacji wydano w ciągu ostatnich 25 lat wiele, po cóż dokumentować kolejne? Pytanie takie należy jednak odwrócić. Czy spotkaliśmy się z dwoma identycznymi świadectwami? Czy wszystkie tragiczne epizody zostały odpowiednio naświetlone? Wszak nasza historia staje się coraz częściej zakładnikiem polityków, którzy w imię dobrych stosunków często odkładali na bok pamięć o dwustu tysiącach ofiar Rzezi Wołyńskiej i bez skrępowania wspominali o tym na konferencjach prasowych. Pokłosie takiej „polityki historycznej” będzie nas dotykać przez wiele lat. Haniebny okrzyk kojarzony z Ukraińską Powstańczą Armią polskiego polityka jest dobitnym świadectwem stosunku tej grupy ludzi do naszej historii. A skoro politycy zawodzą, pamiętać powinniśmy my, zwykli ludzie, którym na pomoc przychodzą tacy, jak Aleksandra Ziółkowska-Boehm.

Nie chcę streszczać samej książki. Recenzja nie powinna być twórczym rozwinięciem spisu treści, ani notki redakcyjnej. „Druga bitwa..” udowadnia nam, że dalej musimy dbać o zachowanie pamięci w sposób, w jaki przekazali nam ją nasi rodzice i dziadkowie.

Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?

Trwa ładowanie komentarzy...